Autor: Adam Badura

  • Sakrament bierzmowania

    Sakrament bierzmowania

    18 maja grupa 32 młodych osób z naszej parafii po prawie rocznym okresie przygotowań, pod kierunkiem ks. Arkadiusza Krziżoka, przyjęła z rąk ks. infułata Józefa Patera sakrament dojrzałości chrześcijańskiej.

    Być człowiekiem to nic innego jak być odpowiedzialnym – przytoczył za Antoinem de Saint-Exuperym wymowne zdanie zaczerpnięte z „Małego Księcia” tego francuskiego pisarza. Bo podstawowym powołaniem człowieka jest być człowiekiem właśnie – ciągnął Celebrans. I to człowiekiem odpowiedzialnym. Nieodpowiedzialnym ludziom nie powierza się ważnych funkcji.

    W dalszej części słowa pasterskiego skierowanego do młodych powiedział zaś: Pamiętajcie, że w trudnościach, które mogą się pojawić w waszym życiu, macie zawsze możliwość odwołania się do Jezusa. On może pomóc wam je usunąć. Bądźcie pewni, że Bóg swojej pomocy wam nie odmówi, zwłaszcza gdy będziecie prosić Go o to szczerze.

    Tak ukierunkowani młodzi wraz ze swymi świadkami przystąpili do ceremonii udzielenia im sakramentu bierzmowania.

    Na zakończenie uroczystej Eucharystii ks. Arkadiusz wyraził ufność w to, że radość, która płynie z faktu przyjęcia przez młodych sakramentu bierzmowania, przeniknie ich życie, decyzje i wybory. Oni sami zaś wyrazili swą wdzięczność wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób pomogli im przygotować się do tego ważnego dla ich chrześcijańskiej tożsamości dnia.

    Bierzmowanie 1
    Bierzmowanie 2
    Bierzmowanie 3

  • Pierwsza Komunia Święta

    Pierwsza Komunia Święta

    18 maja grupa 31 dzieci z klas drugich szkoły podstawowej przyjęła po raz pierwszy do swego serca Pana Jezusa. Uroczystości przewodniczył proboszcz parafii, ks. Arkadiusz Krziżok.

    Do tego niezapomnianego dnia dzieci przygotowywały się pod kierunkiem ks. Bartosza Barczyszyna.

    Podniosły nastrój Eucharystii podkreślały piękne dekoracje kwiatowe, przygotowane przez s. Natalię. O oprawę muzyczną zadbali organista, pan Andrzej Grodziński, i schola Maciejki, prowadzona przez ostatni rok przez Agnieszkę Kępowicz wraz z Małgosią Chmurą, akompaniującą na gitarze.

    Na zewnętrzną oprawę Mszy Świętej zwrócił też uwagę w swoim kazaniu ks. Arkadiusz, mówiąc, że wszystko to ważne jest, lecz najważniejsze jest to, czego oko dostrzec nie może: spotkanie z Chrystusem – ukrytym w Hostii. Porównał też nasze życie do podróży, podkreślając, że w daleką drogę nie można się wybrać bez pożywienia. W naszej ziemskiej pielgrzymce tym duchowym pokarmem musi być Eucharystia. To ona gwarantuje nam dotarcie do celu naszej drogi życiowej, a więc osiągnięcia życia wiecznego.

    Podczas tej podniosłej dla dzieci pierwszokomunijnych uroczystości nie zabrakło też wierszy i podziękowań. Rodzice dziękowali Chrystusowi, że przyszedł do ich dzieci, a także księżom oraz tym, którzy przyczynili się do uświetnienia uroczystości Pierwszej Komunii Świętej. Dzieci zaś podziękowały rodzicom za dar wiary i trud włożony w wychowanie.

    Pierwsza Komunia Święta
  • Rocznica Pierwszej Komunii Świętej

    Rocznica Pierwszej Komunii Świętej

    Także w dniu 18 maja dzieci klas trzecich szkoły podstawowej obchodziły pierwszą rocznicę Pierwszej Komunii Świętej.

    Rocznica 1
    Rocznica 2
    Rocznica 3, fot. Patrycja Maj
    Rocznica 4

  • Niedziela z misjonarzem z Peru

    Niedziela z misjonarzem z Peru

    25 maja gościliśmy w parafii ks. Mariusza Dębskiego, kapłana Archidiecezji Wrocławskiej, przebywającego od trzech lat na misjach w Peru, który tego dnia na wszystkich Mszach Świętych opowiadał zebranym w naszym kościele o rzeczywistości misyjnej w Andach Peruwiańskich, gdzie posługuje w miejscowości położonej na wysokości ok. 4000 m n.p.m.

    Misjonarz ks. Mariusz Dębski 1, fot. Bożena Rojek

    W swej opowieści przywołał m.in. radości i smutki pracy duszpasterskiej pośród ludności składającej się głównie z Indian i Metysów, która w znacznej większości jest jeszcze daleko od Boga, dlatego wciąż potrzebuje ewangelizacji. Posługa ta nie jest łatwa, bowiem w diecezji, obejmującej swą powierzchnią jakby trzy nasze, pracuje niespełna 50 kapłanów. Ludzie w niektórych wioskach nie widzą więc księdza nawet po kilka lat… A kiedy pojawi się tam, by sprawować Eucharystię, bywa, że uczestniczy w niej… zupełnie sam. Mają też mylne wyobrażenia o Mszy Świętej, potrafią na przykład zaprosić człowieka z sekty religijnej do jej odprawienia, bo nie widzą różnicy między kimś takim a kapłanem katolickim…

    Dobrą Nowinę udaje się przekazywać także dzięki podejmowanym akcjom humanitarnym – głównie w okresie przedświątecznym – organizowanym wycieczkom dla dzieci, odwiedzinom chorych, dniom skupienia.

    Więcej o posłudze ks. Mariusza można dowiedzieć się z prowadzonego przez niego bloga na stronie internetowej pod adresem http://misjonarz.wordpress.com.

    Misjonarz ks. Mariusz Dębski 2, fot. Bożena Rojek

  • Pasja w wykonaniu wspólnoty Dar Boży

    Pasja w wykonaniu wspólnoty Dar Boży

    W przygotowaniu do Świąt Wielkanocnych i do przeżywania największych tajemnic naszej wiary – śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa – w sobotni wieczór, 12 kwietnia, pomagała zebranym w naszym kościele wspólnota „Dar Boży” z parafii św. Augustyna, która przedstawiła inscenizację „Pasji”.

    Na scenie, za którą posłużyło prezbiterium, wystąpiło kilkunastu aktorów ucharakteryzowanych na bohaterów z czasów Jezusa. Misterium Męki Pańskiej rozpoczęła Ostatnia Wieczerza i zdrada Judasza, poprzez sąd przed Piłatem, a zakończyła scena pod krzyżem Jezusa, przy którym wybrzmiała nadzieja Maryi na zmartwychwstanie Jej Syna.

    Pasja 1
    Pasja 2
    Pasja 3

  • Rekolekcje wielkopostne

    Rekolekcje wielkopostne

    >z ks. Aleksandrem Radeckim

    >

    Zapraszamy Cię dziś, Panie Jezu, bo chcemy pozwolić Ci, byś zbadał nasz wzrok. Prosimy Cię także o odwagę, byśmy się przyznali do zaburzeń w widzeniu, a może nawet do ślepoty – w ten nieco zaskakujący sposób rozpoczął wielkopostne nauki rekolekcyjne ks. Aleksander Radecki, ojciec duchowny w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym we Wrocławiu, który głosił je dla naszej wspólnoty parafialnej w dniach od 30 marca do 2 kwietnia.

    Kontynuując wątek duchowej ślepoty, będący bezpośrednim nawiązaniem do niedzielnej Ewangelii wg św. Jana o uzdrowieniu niewidomego od urodzenia, rekolekcjonista podkreślał, że można mieć wzrok sokoli, a nie wiedzieć tego, co najistotniejsze, gdyż jesteśmy niewidomymi od urodzenia i potrzebujemy uzdrowienia – bardziej serca aniżeli oczu. Ale jeśli kogoś zaślepi pycha i woli zostawić sobie błoto na oczach, jakże mu pomóc? – pytał nieco retorycznie ks. Aleksander.

    Ważne jest, by być posłusznym Jezusowi. Podobnie jak uczynił to niewidomy od urodzenia. On posłuchał Jezusa, dlatego przejrzał. Więcej, zobaczył w Jezusie Mesjasza. Trzeba nam zdobyć się na odwagę pójścia za Nim, by nie mieć udziału w czynach ciemności – nauczał ks. Radecki. A potem – dzieląc się wiarą z innymi – swym życiem dokończyć to Jezusowe wezwanie do kroczenia za Nim.

    Nam nie może być obojętne – ciągnął dalej – ilu z nas idzie za Jezusem. Nas musi boleć, że nasz mąż, żona, dziecko czy sąsiad skreślili Boga ze swojego życia. Tam jest miejsce naszej ewangelizacji. Bo wiara umacnia się, gdy jest przekazywana.

    W niedzielę, 30 marca, po wielkopostnych ćwiczeniach duchowych ks. Aleksander Radecki wygłosił także głębokie w treść kazanie pasyjne, osadzone w konwencji przejmującego dialogu człowieka z Jezusem.

    ks. Aleksadner Radecki, fot. Bozena Rojek

    >z o. Adamem Szustakiem

    >

    Jednocześnie w tym samym okresie tj. od 30 marca do 2 kwietnia w kościele wypełnionym po brzegi przez młodych ludzi, przede wszystkim z 11 wrocławskich duszpasterstw akademickich, na Mszy Świętej o godzinie 19:00 (a także po niej) nauki rekolekcyjne głosił o. Adam Szustak, dominikanin, ceniony rekolekcjonista, głoszący słowo Boże z niezwykłą mocą, autor rekolekcji internetowych m.in. Dwa wilki i Nocny złodziej, które obiegły cały świat.

    Kaznodzieja zaproponował młodym duchową podróż z biblijną Rut, mieszkanką pogańskiego kraju Moab, który symbolizuje stagnację, rezygnację, śmierć. Każdy z nas ma jakiś swój Moab – mówił dominikanin. Można z niego wyjść jedynie przez przylgnięcie do Boga. Wtedy następuje nawrócenie, które polega na tym, że jesteśmy już zawsze z Bogiem, mimo słabości, upadków i grzechów. Ale trzeba nam położyć w Nim całą, absolutnie całą nadzieję.

    Na czym polega bezgraniczne zaufanie Bogu? To skok w przepaść Bożej miłości – nauczał o. Adam Szustak – w nadziei, że nic złego się nam nie stanie. A kiedy się na to zdecydujemy, Bóg krok po kroku będzie nam pokazywał naszą nędzę duchową, będzie oczyszczał nas z egoizmu. A wszystko po to, by nas nauczyć bezinteresownej miłości.

    Podczas czterodniowych ćwiczeń duchowych rekolekcjonista zachęcał także do indywidualnej lektury Słowa Bożego, czego wprawkę dał rekolektantom podczas nauk, kiedy to czytał fragmenty z Księgi Rut, a następnie analizował je, wyprowadzając z nich sens dla życia duchowego. Jedną z największych mocy duchowych, poza sakramentami, niesie w sobie Biblia – podkreślał. Jeśli chcecie mówić Złemu „nie”, karmcie się Słowem Bożym.

    Jasny sposób przekazu, nacechowany sporą dawką humoru, głęboko przemyślane treści oraz niecodzienne spojrzenie na świat sprawiało, że młodzi ludzie chętnie słuchali nauk rekolekcyjnych o. Adama Szustaka, czego wyrazem były gromkie brawa, jakie otrzymał na ich zakończenie.

    o. Adam Szustak, fot. Bożena Rojek

  • Wycieczka rowerowa

    Wycieczka rowerowa

    W sobotę w ramach zbiorki, wybraliśmy się na przejażdżkę rowerową. Pogoda okazała się istnie wiosenna. Zamierzeniem był co prawda podwrocławski „Bajkał”, ale ostatecznie i tak wyszło prawie 30 km, generalnie przy Odrze oraz w okolicy rzeki Oława, z postojem na zregenerowanie sił.

    Zamierzamy jeszcze nie raz wyruszyć na szlaki rowerowe!

    Więcej informacji wkrótce…

    Zdjęcie

  • Wielki Post

    Wielki Post

    Droga Wspólnoto parafialna!

    Rekolekcje wielkopostne… Zaproszenie w nich kieruje Chrystus do każdego i każdej z nas, upominając: Cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat zyskał, a na duszy swojej szkodę poniósł? (Mt 16, 26) Ktoś powiedział, że rekolekcje, to są takie lekcje, na których człowiek powinien stać się lepszy. Są to jednak bardzo trudne lekcje, gdyż stać się lepszym nie jest sprawą łatwą, co więcej – lepsi nie stajemy się od razu.

    Rekolekcje są czasem, w którym mamy się głęboko zastanawiać nad tym, co mamy robić, aby całym swoim życiem być coraz bliżej Boga. Rekolekcje są również czasem odnowienia naszego przymierza z Bogiem, zawartego na chrzcie świętym, a odnawianego stale w sakramentach Eucharystii i Pokuty.

    Zastanówmy się nad naszą wiarą, czy rzeczywiście jest to wiara żywa i utwierdzona, potrafiąca swą mocą zbliżać ludzi do Boga. Zastanówmy się nad naszą nadzieją, czy jest na tyle mocna, aby myśl o szczęściu wiecznym była dla nas drogowskazem do wszelkiego działania. Zastanówmy się nad naszą miłością, czy jest cierpliwa, łaskawa, czy nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą, nie dopuszcza się bezwstydu, czy nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego i nie cieszy się z niesprawiedliwości?

    Podążanie za Chrystusem, w cieniu Jego krzyża jest zadaniem trudnym, bo wymagającym ofiary. Chrześcijanin powinien być mężny, żeby wejść na drogę do świętości i by ją podejmować na nowo na każdym z jej etapów, żeby wytrwać bez upadania na duchu pomimo wszelkich pojawiających się trudności, wewnętrznych i zewnętrznych. Nie jesteśmy w tym dziele sami! Mamy Dobrego Ojca w niebie, On jest blisko każdego i każdej z nas, blisko swoich dzieci. Mamy Maryję – naszą Matkę, Wspomożycielkę i Opiekunkę.

    Czas Wielkiego Postu niech będzie dla nas szczególnym czasem rekolekcji. Z wielu propozycji na ten czas wybierzmy to, co najbardziej nam odpowiada i wtedy, kiedy jest ku temu dogodny czas. Drogi Bracie i Droga Siostro zadaj sobie pytanie: Jak przeżyłem czas adwentowych rekolekcji? Może warto coś zmienić teraz – właśnie teraz, kiedy znów Chrystus puka do Twojego serca i zaprasza Cię do rekolekcji… Podejmijmy więc trud i odpowiedzmy na Chrystusowe zaproszenie, stawajmy się lepsi, kroczmy drogą ewangelicznej doskonałości.

    O modlitewne wsparcie proszę chorych i cierpiących.

    Wasz proboszcz – Ks. Arkadiusz