Kategoria: Aktualności

  • Apel Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych na sierpień – miesiąc abstynencji 2020

    Apel Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych na sierpień – miesiąc abstynencji 2020

    Trzeźwość jest warunkiem rozwoju osoby, rodziny, Narodu i Kościoła. Problemy alkoholowe dotykają większość Polaków. Z bólem stwierdzamy, że w przestrzeni publicznej lekceważony jest problem nietrzeźwości. Chore są zwyczaje narodowe i rodzinne, które kultywują powszechne używanie alkoholu jako wyraz dobrego świętowania i udanej zabawy. Chore jest prawo, które umożliwia promowanie pijackiego stylu życia. „Przezwyciężenie klęski pijaństwa i alkoholizmu musi zaczynać się w rodzinie, ale całe społeczeństwo, cały Naród, Kościół i państwo muszą współdziałać i to ze wszystkich sił” – często przypominał jeden z największych apostołów trzeźwości, sługa Boży kard. Stefan Wyszyński.

  • Komunikat Przewodniczącego Komisji Episkopatu Polski ds. Misji, bp. Jerzego Mazura SVD na XXI Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa „Umocnieni Eucharystią niesiemy Chrystusa”

    Komunikat Przewodniczącego Komisji Episkopatu Polski ds. Misji, bp. Jerzego Mazura SVD na XXI Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa „Umocnieni Eucharystią niesiemy Chrystusa”

    Umiłowani w Chrystusie Panu, kapłani, osoby konsekrowane, siostry i bracia!

    Drodzy kierowcy i wszyscy użytkownicy dróg!

    Z okazji wspomnienia Patrona Kierowców i Podróżnych, św. Krzysztofa, w Kościele w Polsce w dniach 19 – 26 lipca 2020 jest obchodzony po raz kolejny Tydzień św. Krzysztofa. Ta inicjatywa, zapoczątkowana przez MIVA Polska, której patronuje ‘Niosący Chrystusa’, pozostając blisko spraw związanych z duszpasterską troską o kierowców i wszystkich korzystających z dróg, kieruje się w stronę misji Kościoła na krańcach świata, do konkretnych krajów, miejsc i sytuacji, gdzie głoszą Ewangelię polscy misjonarze i misjonarki. Pragniemy w tym właśnie czasie wychodzić naprzeciw ich potrzebom i wyposażyć ich w konieczne narzędzia do ewangelizacji – środki transportu.

    Tegorocznym obchodom towarzyszy hasło: Umocnieni Eucharystią niesiemy Chrystusa. Podkreśla ono fakt, że uczestnictwo w Eucharystii zobowiązuje każdego wierzącego do dzielenia się wiarą i Bożą miłością z innymi. W niej też otrzymujemy wielki ładunek Bożej „energii”, dającej nam zdolność do dawania świadectwa wiary i ukazywania innym piękna Ewangelii. Nie zaniesiemy Chrystusa innym, jeśli On wpierw nie zamieszka w naszych sercach. Papież Franciszek w homilii na Boże Ciało podkreślił, że „moc Eucharystii przemienia nas w niosących Boga: nosicieli radości”. Jednocześnie przychodzących na Mszę św. Papież zachęcił do zadania sobie pytania: „Co my wnosimy w świat? Czy nasze smutki, nasze rozgoryczenie czy też radość Pana?” (Boże Ciało, Rzym, 14.06.2020).

    W warunkach misyjnych dostęp wiernych do Eucharystii zapewniają środki transportu w rękach misjonarzy, czy to samochody czy motocykle, łodzie motorowe i barki, quady czy też w innych regionach skutery śnieżne. Umożliwiają one dojazdy do wielu odległych stacji misyjnych i punktów duszpasterskich, gdzie sprawowana jest Msza św. Chociaż ograniczenia możliwości gromadzenia wiernych na Eucharystii bardzo mocno dotknęły tereny misyjne w czasie pandemii, to misjonarze nie zaprzestali służyć chorym i potrzebującym. Ich obecność i odważna służba pozostaje dla wielu czytelnym znakiem Bożej miłości i troski o człowieka. Dzięki pojazdom dostarczali i dalej dostarczają pomoc i paczki żywnościowe do odległych osad i wiosek, dowożą leki dla chorych. Pojazdy zakupione z pomocą MIVA Polska w ten sposób ratują życie wielu ludzi.

    Pragnę wyrazić moją wielką wdzięczność wobec wszystkich Dobroczyńców i Ofiarodawców za otwartą, życzliwą i solidarną pomoc przekazaną w ubiegłym roku 2019 na środki transportu dla misjonarzy. Słowa wdzięczności kieruję pod adresem biskupów, kapłanów, osób konsekrowanych i wszystkich świeckich zaangażowanych w pomoc i współpracę z MIVA Polska. Dziękuję za wszystkie, nawet najmniejsze dary serca, inspirowane żywą wiarą i gorącą miłością do Boga i bliźnich. Umożliwiło to realizację 91 projektów w 34 krajach świata na zakup 297 różnych pojazdów dla misjonarzy: 58 samochodów, 3 busy, 1 ambulans, 31 motocykli, 1 quad, 155 rowerów dla katechistów misyjnych, 1 łódź motorowa, 3 silniki do łodzi, 42 wózki dla niepełnosprawnych, 2 autoriksze. Łącznie na te pojazdy MIVA Polska przekazała pomoc w wysokości 3 450 336 zł i 49 gr. Pomoc na kolejne projekty jest kontynuowana przez MIVA w odpowiedzi na potrzeby, pomimo pandemii.

    W tym roku, który jest rokiem 20-lecia działalności MIVA Polska, składam podziękowanie wobec wszystkich, którzy na przestrzeni tego czasu współpracowali i nadal współpracują z MIVA Polska. Dziękuję za podjęte razem z MIVA liczne twórcze inicjatywy i działania na rzecz misji i związane z duszpasterską troską o kierowców i użytkowników drogi. Niech Bóg obficie wynagrodzi wszystkim Dobroczyńcom swoim błogosławieństwem!

    Ośmielam się w tym trudnym czasie, zwrócić się do wszystkich wiernych z serdeczną prośbą o życzliwy i wielkoduszny udział w misyjnej akcji św. Krzysztof – 1 grosz za 1 kilometr szczęśliwej jazdy na środki transportu dla misjonarzy. Dobry Bóg nie pozostawia nas bez swojej opieki na drogach naszego życia i podróżowania. Okażmy Mu naszą wdzięczność za każdy kilometr bezpiecznej jazdy i wspomóżmy na miarę możliwości naszych misjonarzy i misjonarki potrzebujących środków transportu. Zwracam się też z prośbą, aby w czasie Tygodnia św. Krzysztofa we wspólnotach parafialnych wraz z modlitwą za kierowców i błogosławieństwem pojazdów, zorganizowana była odpowiednia zbiórka na pojazdy misyjne. O aktualnych potrzebach misjonarskich, MIVA Polska informuje w materiałach przesłanych do parafii na obchody XXI Tygodnia św. Krzysztofa oraz na stronie www.miva.pl.

    Drodzy bracia i siostry, drodzy użytkownicy pojazdów!

    Tydzień św. Krzysztofa to także czas szczególnego zwrócenia uwagi na sprawę bezpiecznego poruszania się po drogach. Jako wierzący musimy być ludźmi życzliwymi i odpowiedzialnymi użytkownikami dróg, gotowymi służyć i pomagać innym oraz dokładać troski o poszanowanie zasad bezpieczeństwa drogowego. Ani lekkomyślność, ani agresja, ani nietrzeźwość za kierownicą nie powinny cechować żadnego chrześcijanina. MIVA Polska przypomina o tym w zasadach zwanych Dekalogiem Kierowcy i zachęca do rachunku sumienia kierowcy.

    Umiłowani! Misjonarze informują, że pomimo zagrożenia epidemią, pomimo braków podstawowych środków do życia, ludzie pragną Eucharystii i czekają z niecierpliwością na dar Komunii Świętej. Oby i w nas trwało takie pragnienie Eucharystii, taki głód Niebiańskiego Chleba, abyśmy nim umocnieni mogli dzielić się z innymi przyjaźnią z Chrystusem.

    Z serca wszystkim błogosławię przyzywając wstawiennictwa św. Krzysztofa i opieki Matki Niepokalanej.

    Biskup Jerzy Mazur SVD
    Przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji
    Biskup ełcki
    Ełk-Warszawa, dn. 15 czerwca 2020

  • 2020-06-26…29 – Wyjazd scholi „Maciejki” do Barda

    2020-06-26…29 – Wyjazd scholi „Maciejki” do Barda

    W dniach 26 do 29 czerwca nasza parafialna schola „Maciejki” dowodzona przez s. Ewę i ks. Tomasza wyruszyła na wakacyjną podróż do Barda.

    (więcej…)
  • 2020-07-06 – Wędrówki owieczki Madzi

    2020-07-06 – Wędrówki owieczki Madzi

    Madzia zwiedza Wrocław i podróżuje tramwajami z Krystianem.

  • 39 Ogólnopolska Pielgrzymka na Jasną Górę w intencji trzeźwości Narodu

    39 Ogólnopolska Pielgrzymka na Jasną Górę w intencji trzeźwości Narodu

    Słowo Przewodniczącego Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych.

    W naszej Ojczyźnie, tak mocno dotkniętej plagą różnych nałogów, zwłaszcza pijaństwem i alkoholizmem, walczymy o wewnętrzną wolność Polaków pod sztandarem Królowej Polski. Dlatego każdego roku w III sobotę i niedzielę czerwca Apostolstwo Trzeźwości gromadzi się na Jasnej Górze na dorocznej Pielgrzymce w intencji trzeźwości i odnowy moralnej narodu. W tym roku z racji nadzwyczajnych okoliczności jest ona nieco skromniejsza. Wszyscy jednak dzisiaj łączymy się duchowo z Jasną Górą, aby wspólnie zanosić do Boga modlitwy o trzeźwość naszych rodzin i całej naszej Ojczyzny. Wiemy, jak ważna jest to intencja, bo od tego, czy zachowamy trzeźwość, zależy życie wieczne wielu spośród nas. Alkohol etylowy, który jest najgroźniejszą społecznie substancją psychoaktywną, stał się dla wielu Polaków bożkiem. Od tego, czy pokonamy plagę pijaństwa, zależy również przyszłość polskiego narodu. Jeśli osiągniemy trwałą trzeźwość, czeka nas 2 pomyślny rozwój. Jeśli nadal pogrążać się będziemy w nietrzeźwości, wtedy utracimy dobra materialne i duchowe, a także wolność wewnętrzną i zewnętrzną. Kościół nie był i nie jest zwolennikiem prohibicji. Kościół promuje cnotę trzeźwości, która obowiązuje każdego człowieka, a tym bardziej człowieka ochrzczonego. Kościół nie nazywa grzechem umiarkowanego używania alkoholu (mało, rzadko, bez upijania się). Grzechem nazywa pijaństwo. A więc troska o trzeźwość dotyczy każdego z nas. W naszym społeczeństwie nadal słaba jest świadomość, jak wiele strat powodują nie tylko osoby uzależnione od alkoholu, ale przede wszystkim ci, którzy upijają się, czyli są pijakami. To ci, którzy sięgają po alkohol, a zobowiązani są do abstynencji, na przykład z powodu ciąży, karmienia piersią, pracy, choroby, a także ci, którzy jednorazowo piją duże dawki alkoholu. Straty te mają tragiczny wymiar cierpień psychicznych i duchowych milionów naszych rodaków, którzy nadużywając alkoholu czy trwając w nałogach tworzą już tu na ziemi piekło dla siebie i swoich najbliższych. Straty te mają także konkretny wymiar ekonomiczny – to około 30 miliardów rocznie. Tylko pomyślmy, jak wiele dobrych projektów prorodzinnych można by zrealizować za tak ogromną kwotę. Dlaczego więc przeważająca część naszego społeczeństwa zachowująca umiar lub abstynencję godzi się na towarzyski przymus picia, na pijaństwo, akceptuje je i traktuje wręcz jako narodową tradycję, jako wyraz wolności? Czyż nie wiemy, że jest to udział w grzechach cudzych? Dlaczego społeczeństwo godzi się na kłamliwą reklamę alkoholu niszczącą już kolejne pokolenie Polaków? Dlaczego godzi się na tak wielką liczbę punktów sprzedaży i tak łatwą dostępność ekonomiczną? Wiele środowisk zarabia na słabości bliźnich: zarabiają producenci i sprzedawcy alkoholu, zarabia wielki przemysł medialno-reklamowy. Nie bójmy się im przeciwstawić. Solidarnie powiedzmy stanowcze „nie” promocji pijaństwa w naszej kulturze. Nadużywanie alkoholu to wielki problem polskiego narodu. Problem tym poważniejszy, że przyczynia się do rozpowszechniania pijaństwa, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży. A przecież jesteśmy odpowiedzialni za ich wychowanie w miłości i odpowiedzialności. Jesteśmy odpowiedzialni przed Bogiem i Ojczyzną za ich pomyślną przyszłość, która zostanie zaprzepaszczona, jeśli poprzez konieczną w wieku rozwojowym abstynencję nie wypracują w sobie cnoty trzeźwości na całe dorosłe życie. Czy zdajemy sobie sprawę z ogromu cierpień 3 miliona dzieci żyjących w rodzinach z problemem alkoholowym? To nie tylko fizyczne cierpienia, przemoc, niedostatek, ale przede wszystkim problemy emocjonalne, psychiczne i duchowe. Zdarza się często, że próbując rozpaczliwie złagodzić ogromny stres, same sięgają po alkohol i tak wchodzą na drogę uzależnienia. Cierpienia, których doświadczają dzieci w rodzinach z problemem alkoholowym, wywierają wpływ na całe ich dorosłe życie. Oto kilka refleksji młodej kobiety, która jest dorosłym dzieckiem alkoholika. Pisze ona: „Prawie każdemu dzieciństwo kojarzy się z ciepłem, spokojem, kochającymi rodzicami i beztroską zabawą. Mnie nie. Gdy przypominam sobie wczesne dzieciństwo, zawsze obecny był w nim alkohol. Pamiętam próby przemocy fizycznej kolegów taty, pamiętam imprezy. My – dzieci – byliśmy na dalszym planie. Pozornie kochane, zadbane, najedzone, jednak czegoś brakowało. Poczucia bezpieczeństwa. Bardzo długo zdawało mi się, że tak musi być. Mieszkaliśmy na krótkiej ulicy, zaledwie cztery domy, 30 rodzin. Dzieci były ze sobą bardzo zaprzyjaźnione. W każdej prawie rodzinie był ten sam problem: alkohol”. Ta młoda kobieta założyła rodzinę, ale przeżywała ogromne trudności, spowodowane doświadczeniami z dzieciństwa. Dzięki pomocy innych podjęła walkę i w jej życiu wiele spraw zmieniło się na lepsze. Swoje świadectwo kończy przejmującymi słowami: „Teraz widzę dużo osób, które potrzebują pomocy. Szczególnie boli mnie, gdy patrzę na dzieci. Proszę Boga, by dał im siłę lub postawił na ich drodze dobrych ludzi, którzy pomogą im zrozumieć i pokonać tę straszną chorobę”. Moi drodzy! Jako naród musimy na nowo uruchomić wyobraźnię miłosierdzia i ducha solidarności społecznej. Nie godzi się mówić: „nic mnie to nie obchodzi, bo ja nie mam takich problemów, a inni jak chcą, to niech piją”. Jesteśmy wszyscy za siebie wzajemnie odpowiedzialni. Zwłaszcza liderom przypominamy słowa św. Jana Pawła II: „Nie wolno dopuszczać do degradacji człowieka, rodziny, społeczeństwa, gdy się za nie wzięło odpowiedzialność wobec historii!”. Od ponad dwóch lat realizujemy Narodowy Program Trzeźwości, który konkretnie mówi, co zrobić, aby pokonać pijaństwo, alkoholizm i inne groźne nałogi w naszej Ojczyźnie. Wypracowaliśmy go na Narodowym Kongresie Trzeźwości w 2017 roku. Program ten wyznacza pozytywny kierunek pracy nad trzeźwością i kończy się trzema ważnymi wskazówkami: „Nie upijaj się! Mniej jest lepiej! A najlepiej wcale”. Oby wszyscy 4 Polacy wzięli je sobie do serca. Bowiem tylko przez abstynencję wielu, możemy dojść do trzeźwości wszystkich. W oczekiwaniu na dzień beatyfikacji jednego z największych apostołów trzeźwości – kard. Stefana Wyszyńskiego, wykorzystajmy dobrze ten czas, wypełniając jego prośbę o dobrowolną abstynencję od alkoholu jak największej liczby Polaków. Nie lękajmy się podjąć tej decyzji, tak błogosławionej dla nas samych, dla naszych rodzin i wspólnot, a także dla całej naszej Ojczyzny. Za św. Janem Pawłem II wołamy: „Nie wolno tych inicjatyw ośmieszać i pomniejszać! Nie wolno! Zbyt wysoka jest stawka, o którą chodzi. Wiemy to dobrze z historii. Zbyt wysoka jest stawka! I trzeba tutaj iść pod prąd! Pod prąd społecznego nawyku i płytkiej opinii. Pod prąd ludzkiej słabości. Pod prąd źle rozumianej „wolności”. Wolność nie została człowiekowi dana przez Stwórcę do tego, ażeby niszczył siebie i drugich. Wolność to nie jest samowola. Maryjo, Królowo Polski, Pani Jasnogórska, bądź natchnieniem polskich sumień. Bądź naszą Matką i Wychowawczynią! Nie zrażaj się naszymi słabościami. Bądź dla nas wymagająca! Maryjo, Królowo Polski, bądź nadal natchnieniem tych wszystkich, którzy walczą o trzeźwość swych bliźnich, o trzeźwość siebie samych. O trzeźwość narodu”.

    bp Tadeusz Bronakowski

  • Nowenna za Ojczyznę ze św. Andrzejem Bobolą Patronem Polski o Polskę wierną Bogu, Krzyżowi i Ewangelii

    Nowenna za Ojczyznę ze św. Andrzejem Bobolą Patronem Polski o Polskę wierną Bogu, Krzyżowi i Ewangelii


    Wybrane fakty z życiorysu św. Andrzeja Boboli

    św. Andrzej Bobola
    św. Andrzej Bobola

    Gdy Rzeczpospolita była niemal całkowicie opanowana przez Szwedów i Rosjan, św. Andrzej Bobola wystąpił z inicjatywą uroczystego uznania Matki Bożej za Królową Polski, pisząc tekst Ślubów Lwowskich. Złożył je król Jan II Kazimierz Waza 1. 04. 1656 r.

    Św. Andrzej Bobola sam upomniał się o swój kult. Ukazał się o. Marcinowi Godebskiemu, rektorowi kolegium jezuitów w 1702 r., i polecił odnaleźć swoje ciało. Gdy to uczyniono, tysiące ludzi wypraszało za jego wstawiennictwem nawrócenia oraz duchowe i fizyczne uzdrowienia.

    Gdy na początku XVIII w. wojska saskie, szwedzkie, moskiewskie i konfederackie pustoszyły nasz kraj, św. Andrzej Bobola odwdzięczył się mieszkańcom Pińska za zapoczątkowanie jego kultu. Ocalił miasto przed Szwedami i uchronił od ciężkiej zarazy, szerzącej się w Polsce i na Litwie w 1709-1710 r.

    W czasach zaborów, w 1819 r. św. Andrzej ukazał się w Wilnie dominikaninowi i swojemu czcicielowi, o. Alojzemu Korzeniewskiemu. Zapowiedział, że Polska zdobędzie niepodległość. Stało się to dokładnie 100 lat później, po traktacie wersalskim.

    W 1922 r. komunistyczne władze na Kremlu usiłowały udowodnić, że cudownie zachowane ciało męczennika jest „religijnym oszustwem”. Gdy nie udało się go zniszczyć, wystawiły je w moskiewskim Muzeum Ateizmu. To wzmocniło kult świętego: ściągały do niego rzesze ludzi, modląc się i umacniając w swojej wierze.

    Kiedy latem 1920 r. milionowa armia bolszewicka ruszyła na Warszawę, polscy biskupi prosili w Watykanie o szybką kanonizację bł. Andrzeja Boboli, wierząc, że ocali kraj. Od 6 -15.08.1920 r. w nowennie i procesji za Jego wstawiennictwem modliło się w stolicy 100 tysięcy osób. W ostatnim dniu nowenny armia polska zatrzymała bolszewicki pochód na Europę. „Cud nad Wisłą” dokonał się dzięki interwencji Matki Bożej i wstawiennictwu Andrzeja Boboli.

    „W pewnej chwili ujrzałam stolicę Baranka Bożego i przed tronem trzech świętych: Stanisława Kostkę, Andrzeja Bobolę i Kazimierza królewicza, którzy się wstawiali za Polskę” – pisze św. s. Faustyna o objawieniu, jakie miała ok. 1936 r. (Dz. 689).

    Po kanonizacji w 1938 r. relikwie św. Andrzeja triumfalnie wróciły do Polski. Tłumy ludzi ze łzami w oczach witały na kolejnych postojach pociąg, wiozący relikwie. Św. Bobolę z honorami powitały także władze państwowe.

    W dniu 300-lecia śmierci św. Andrzeja Boboli, 16 maja 1957 r. papież Pius XII ogłosił jedyną w dziejach Kościoła katolickiego encyklikę w całości poświęconą jednemu świętemu. Nosiła tytuł: Invicti Athletæ Christi (Niezwyciężony bohater Chrystusowy) i dotyczyła św. Andrzeja. W tym samym dniu prymas Stefan Wyszyński, czciciel i orędownik kultu św. Andrzeja, odebrał kapelusz kardynalski.